Przejdź do głównej zawartości

40. Humory szkolne ponad pół wieku temu?



Znacie pewnie różne sławne teksty nie tylko nauczycieli, ale również uczniów- przeważnie są to nader ambitne odpowiedzi. Poza tym pewnie każdy z nas kiedyś palnął coś wartego przekazania przyszłym pokoleniom. 

Domyślacie się też pewnie, że zapisywanie takich tekstów nie jest nowością. Za to ja, żeby was w tym utwierdzić, postanowiłam przepisać wam kilka tekstów („odpowiedzi notowane na egzaminach i urywki wypracowań”) podanych w 43 numerze „Wiadomości” (pismo wydawane na emigracji w Londynie) z 1957 roku. Specjalnie dla was zaznaczyłam też swoje ulubione. Zobaczcie, jak wtedy odpowiadali uczniowie:

Ustne:

- „Ród Jagiellonów produkował wspaniałych mężczyzn. Kazimierz Jagiellończyk miał pięciu synów, królowa pięć córek.”

- „Jaka jest stolica Grecji?- Antygona.”

- „Pomału obala się w nim [w Winicjuszu] świat pogański i wreszcie przyjmuje chrześcijaństwo, co pozwala mu na rozszerzenie jego stosunków z Ligią.”

- „Dariusz, król perski, napadł z wielkim wojskiem na Greków, generał nazywał się Kornel Ujejski.”

- „Kochanowski siedział pod lipą i nie wychodząc miał pięcioro dzieci.”

- „Najważniejszą częścią „Dziadów” jest Wielka Aprowizacja.”

- „Telimena dała hrabiemu kwiatek a Tadeuszowi kluczyk i papier.”

- „Robak miał wyrzuty po mordzie.”

- „Jest tu [„Ojciec zadżumionych”] przedstawiona boleść ojca, który patrzy na śmierć  swoich siedmiu dzieci, których dżuma wydziera bezlitośnie z łona. Ojciec zadżumionych siedział trzy tygodnie w pewnym miejscu, a gdy mu wszyscy umarli, pozostał sam jak parszywy kot na puszczy. Słowacki występował między innymi przeciw ważeniu się w chorobie. Niezbitym dowodem tego jest płomienny ustęp z „Ojca zadżumionych”, w którym wieszcz daje wyraz swemu oburzeniu w słowach: „Niech nikt się nie waży!”.

- „Kobiety dotychczas tylko za pośrednictwem głowy męskiej mogły prowadzić swoje życie”.

- „Dantego pewna osoba zaprowadziła w takie miejsce, skąd było słychać jęki i stękania”

Z wypracowania:

„Pan Kościuszko był krwistym Polakiem. Jeździł na polowanie z wielkimi panami i tam nauczył się strzelać. Wyjeżdżał też za granicę, ale był dobrym patriotą, więc w razie potrzeby wracał do kraju. Pobił Krzyżaków pod Racławicami, a pomagali mu kosynierzy i Matka Boska Częstochowska. Koronował się na króla polskiego na rynku Kleparskim w Krakowie i wydał wielką manifestację.” 

Z zeszytu uczennicy V klasy szkoły podstawowej:

-  „Na historii widziałam namalowany pierwszy rozbiór Polski. Na tym obrazku był namalowany krul polski i caryca rosyjska i widziałam także pomalowanego zdrajcę Ponińskiego. Widzę też Tadeusza Rejtana, który leży na progu i ma podartą koszulę. On podarł koszulę bo ludzie chcieli pójść do drugiej Sali, a te chwile pomalował Jan Matejko, co też już umarł.”

- „Kto rozmnaża się przez swoje małe które są dziesięć dni ślepe. Potem dostają oczy a stara się nimi opiekuje albo lata za kotami po dachach. Kotki są bardzo zabawne i zajmują się kłębkami albo innymi swawolami i potym uczą się łowić myszki przy czym ich pazurków nie słychać. Kot jest obciągnięty różnym futrem. Bywa elektryczny jak się go odwrotnie głaszcze. Z tyłu za nim znajduje się ogon coraz cieńszy aż w końcu ustaje. Wskutek swych pazurków jest bardzo przywiązany u wspina się na drzewa gdzie łowi jaja dla swoich małych.”

Odpowiedzi zanotowane przez jednego z członków komisji egzaminacyjnej kandydatów na słuchaczy wyższej szkoły aktorskiej:

- „Tytuł tragedii Sofoklesa?- Antylopa”

- „Nazwa obszernych własności ziemiańskich, które panowie feudalni dzierżyli w swych rękach?- Lafiryndia.”

Nie przepisałam wszystkiego, pominęłam jedną lub dwie kwestie. Niemniej myślę, że jest to warte uwagi, zabawne i jakby nie potrzeć- historyczne (a co tam! : D)
Pisałam wyżej, ale powtórzę: wszystko jest z:   Nauka, „Wiadomości” nr 43, 1956, s.6.

W artykule zostało podkreślone, że nie ma on na celu obrażenia uczniów, ani wytknięcia im głupoty, lecz ukazanie wad systemu nauczania.

Ja też oczywiście nie chcę nikogo obrażać. Boję się przypominać sobie co ja wypisywałam, gdy byłam młodsza lub jakich genialnych odpowiedzi potrafię udzielić do dzisiaj. 

Po prostu uznałam, że warto pokazać prasę- a jednocześnie źródło historyczne- od trochę weselszej, ciekawszej strony.

Komentarze

  1. Haha, uśmiałam się. Uczniowie, zarówno kiedyś jak i dziś, potrafią udzielać zabawnych odpowiedzi. To jedna z niewielu rzeczy, która się nie zmienia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Idealnie tutaj widać, że i młodzież sprzed pół wieku miała problemy z historią - a teraz pewnie nawet ci sami narzekają na poziom naszego wyedukowania. Ehh, to już jest hipokryzja ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale się tu zmieniło :) te twoje ulubione są i moimi, zwłaszcza, to że w bitwie pod Racławicami pomagała Matka Boska Częstochowska :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż przypomniała mi się odpowiedź mojego kolegi na sprawdzianie z "Romea i Julii":
    "Romeo myślał, że Julia nie żyje, ale go ocyganili."
    Jak polonistka to przeczytała na głos, cała klasa leżała ze śmiechu :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ej no, a czemu żadnych swoich nie podałaś ;D? Ja bym mogła Ci powypisywać nasze błyskotliwe teksty z liceum :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Widać wady systemu, widać. Teraz byłyby jeszcze lepsze kwiatki :). Wychowujemy analfabetów, kuratorium dobrze o to dba.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hahaha ;D A miałam taki podły nastrój, zanim tu weszłam ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Antylopa i Kościuszko to moi faworyci ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Agata = Amelia z ulica-herbaciana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Jeśli już zdecydowałeś się na komentowanie - niech to będzie coś w miarę rozsądnego i w miarę po polsku.

Popularne posty z tego bloga

131. Wysokie Obcasy Extra - Maj 2014.

Wiem, że nie wyglądam, ale potrafię czytać słowo drukowane [to ma być śmieszny żart, hahaha]. Wczoraj w moje ręce trafił majowy numer Wysokich Obcasów Extra. Tak naprawdę to jedno z niewielu pism, ukierunkowanych typowo na kobiety, które lubię czytać. Głównie ze względu na to, że zawiera bardzo interesujące treści. No dobra, tak naprawdę, to głównie dlatego, że po prostu nie jest szmatławcem. Myślę, że mężczyźni również mogą go spokojnie czytać i nie umrzeć ze śmiechu.

Nie piszę dzisiaj tego posta bez powodu. Chciałam polecić wam majowy numer, gdyż bardzo przypadł mi do gustu. Wymienię kilka artykułów, które szczególnie mnie zainteresowały:
- Donatella Versace: Krótka opowieść o modowym królestwie V.
- Indie. Przeżywaj i płać: Opis Indii z trochę innej strony, niż zwykle spotykam. Jest co prawda pełny relacji z "uduchawiających" spotkań, jednak połączonych z własną refleksją autora nad ich sensem.
- Dagny Przybyszewska: Tragiczna historia muzy artystów. Świetnie napisana. Za…

191. Czego nauczyłam się o sobie, gdy zostałam mamą?

Dopiero, gdy coś zmienia się w naszym życiu, zaczynamy dostrzegać wiele własnych cech, o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia. Ja na przykład nie wiedziałam jak wiele umiejętności posiadam, dopóki nie zostałam mamą.  Oto kilka przykładów zdolności, które odkryłam przez ostatni rok.


1. Potrafię czytać i śpiewać jednocześnie.
Dotychczas jedynie słuchałam muzyki przy czytaniu. Teraz jednak wiem, że "Ogórek, ogórek, ogórek..." świetnie współgra z Niallem Fergusonem.
2. Do gotowania obiadu wystarczy jedna ręka.
I nieważne, czy muszę zetrzeć ser na tarce, czy usmażyć mięso. Nie wiedziałam też, że potrafię przerzucać naleśniki na patelni bez użycia łopatki. Taki ze mnie geniusz kulinarny.
3. Prysznic wcale nie musi zajmować mi 15 minut.
Równie dobrze, łącznie z wytarciem i ubraniem się, może zająć trzy.
4. Jestem w stanie przełkąć całą kanpakę na raz.
A zimna kawa do tego wcale nie musi być taka zła. Ważne, że w ogóle jest.
5. Jednak potrafię zasnąć już o 19.00.
Albo 18.00. A najlepiej…

116. Olive Green, czyli jak zagrać w film i nauczyć się angielskiego.

Pamiętam, jak ostatnio w czasie rozmowy przez Skype moja babcia powiedziała, że w głowie jej się nie mieszczą te “wszystkie technologi jakie człowiek nawymyślał”. Faktycznie, trzeba przyznać jej rację - żyjemy w dosyć ciekawych czasach. Podejrzewam, że każde z was wie, czym jest film interaktywny. Dla przypomnienia napiszę, że pozwala on na ingerencję widza w fabułę. Pierwszy taki film powstał w latach 60. XX wieku w Czechosłowacji*. Dzisiaj mamy ich wiele i mogą one służyć nie tylko rozrywce, ale też nauce. Bardzo dobrym jest krótki polski film, który uczy widza pierwszej pomocy**. Po prostu wybieramy opcje działania - co ma się stać - i dalsza akcja jest efektem naszego wyboru.
Teraz wykorzystanie filmu interaktywnego do nauki ruszyło naprzód.
SuperMemo World***, firma (z siedzibą w Poznaniu) istnieje od lat 90. XX wieku i jest kolejnym dowodem na to, co potrafią stworzyć polscy studenci. Wykorzystuje ona technologie (czy też technologi, jakby to rzekła moja kochana babcia) do badania…