24 lipca 2013

78. Chorwejszyn

Dopiero wróciłam, więc wpis będzie (znowu) niekonkretny i niewiele wniesie do waszego dnia.
Przyszli teściowie zabrali mnie na wakacyjny wyjazd na Chorwację. Dwa dni w samochodzie robią swoje - cały czas spałam a mimo to jestem zmęczona. Dlatego dodaję tylko kilka zdjęć i to nieswoich (robił je mój Ktoś). 

Wszystkie profesjonalne fotografki - blogowiczki przepraszam za jakość: Zdjęcia robione telefonem!









6 komentarzy:

  1. Oooch Chorwacja, cudne miejsce! Zawsze marzyłam, żeby tam pojechać ale Misiek regularnie odmawia :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak na zdjęcia robione telefonem to całkiem, całkiem, wstydzić się nie można! No i oczywiście TEŻ TAM CHCĘ! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Gwarancja dobrej pogody, a ceny podobne jak w Polsce:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdą opinię.