28 lipca 2013

79. Krótka historia prawie wszystkiego





Krótka historia prawie wszystkiego

Autor:



Zazwyczaj uogólniające zdanie o książce piszę w podsumowaniu. Jednak tym razem czuję potrzebę rozpoczęcia od tego:

Jest to najlepsza książka popularnonaukowa jaką czytałam. 

Bryson zabiera czytelnika w fascynującą podróż po zagadkach nauki. Wraz z autorem można poznać świat w skali mikro i makro, można zrozumieć fizykę, która zawsze była trudna do pojęcia, można zagłębić się w astronomię, prześledzić ewolucję i zajrzeć do królestwa zwierząt. Bryson wychyla się przez okno, patrzy w gwiazdy i schodzi na dno oceanów. Śledzi grunt pod naszymi stopami i wchodzi na szczyty gór. Zagląda do życia mchu i pod każdy napotkany kamień. Obserwuje orbitę, atmosferę i wnętrze Ziemi. 

Oprócz zrozumienia otaczającego nas wszechświata i poznania podstawowych praw, które nim żądzą, poznajemy również procesy, które prowadziły do tegoż zrozumienia, do sformułowania praw i teorii. Wśród tego wszystkiego znajdujemy ludzi, którzy są naszymi darczyńcami – którzy poszerzali stan wiedzy na przestrzeni wieków. Czytamy o ich osiągnięciach i życiu prywatnym. Wiemy jakie mieli poglądy i ile mieli żon. Co badali, co ich złościło, jakie mieli paranoje. 

Pisząc, że Bryson zabiera czytelnika w podróż miałam na myśli coś mniej przenośnego, niż tylko doznania związane z poznawaniem treści „Krótkiej historii prawie wszystkiego”. Otóż autor nie szczędzi opisów sytuacji, w których się znalazł i rozmów, które przeprowadził oraz przeczytanych lektur – wszystkiego, co doprowadziło do powstania trzymanej przez czytelnika w ręku książki.

To wszystko zostało zebrane w jedną całość pod egidą świetnego pióra Brysona, który wie jak złączyć litery w odpowiednie słowa, słowa w zdania i zdania w książkę, by przechodziło się przez nią nie jak przez dzieło o nauce, lecz jak przez bardzo dobrą powieść. 

Nauka może być zrozumiała, przyjemna i fascynująca, jeśliby iść pod rękę z Brysonem i jemu podobnymi. 

Polecam tak gorąco, jak tylko może być w jądrze Ziemi!

3 komentarze:

  1. Koleżanka kiedyś mówiła mi, że ta książka to nieźle usypia, ale jak zaczęłam ją czytać to twierdzę, że jest bardzo wciągająca, po prostu trzeba lubić takie zagadnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam! Wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro dzięki niej można zrozumieć fizykę, to się zdecydowanie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdą opinię.