3 sierpnia 2013

81. Nasze Matki, Nasi Ojcowie

Pisałam już (na górze widać), że kilka blogerek skrzyknęło się i stworzyło wspólnego bloga - miejsce do pisania i dyskusji. 

Może teraz napiszę trochę więcej.

Sama inicjatywa opiera się na tym, by pisać o czymś ciekawszym i bardziej pouczającym, niż życie prywatne. Na swoich blogach piszemy o sobie. Natomiast w Naprzeciw piszemy o pasjach, nie o życiu codziennym. Mamy zresztą nadzieję, że nie będziemy jedynymi tam piszącymi. Dlatego jeśli ktoś z was ma ochotę o czymś dla nas napisać albo pisze własną twórczość - zapraszamy!

Dopiero wystartowałyśmy i mi przypadł drugi z kolei wpis. Serial "Nasze Matki, Nasi Ojcowie" jest chyba znany przez większość osób, chociażby z tytułu. Popularność zawdzięcza dyskusjom i krytycznym głosom, jakie zebrał w Polsce. W dzisiejszym wpisie -


- moje spojrzenie na tę produkcję. Zapraszam do klikania, czytania i komentowania.

8 komentarzy:

  1. Blogi grupowe to ciekawa inicjatywa : )
    Sama piszę jedną taką grupówkę, z tym, że ona zajmuje się ocenami innych blogów : )
    Widzę, że masz profil na lubimy czytać : ) Też mam. Żałuję, że usunęłam poprzednie konto. Teraz muszę zaczynać od początku : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm, w takim razie w najbliższym czasie na pewno zaglądnę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. lecę zajrzeć :) w sumie blogi grupowe to fajna sprawa, piszesz kiedy chcesz, poruszane są różne tematy przez różne osoby, dzięki czemu czytelnik nigdy się nie znudzi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zawsze ze sobą zabieram lakiery do paznokci. Dwa tygodnie lakier się na płytce nie utrzyma w idealnym stanie, a ja lubię, gdy moje paznokcie jakoś wyglądają. :P Podróż była udana, dziękuję. :)
    Stronę zaobserwuję i będę odwiedzać, mimo że nie podjęłam się udziału w jej współtworzeniu. Ale cieszę się, że zrealizowałaś swój plan! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co racja, to racja. Jednakże zauważ, że nauczywszy się jednego - pokoju (ha, co to za pokój, jak 'Merica & inne kraje wciąż krecą afgański biznes?), robimy coś innego - np. wprowadzamy żywność genetycznie modyfikowaną, sztuczną żywność, spryskujemy owoce i warzywa pestycydami, faszerujemy zwierzęta antybiotykami (nie wspominając o tym, jak je traktujemy, jak zabijamy! <"Food Inc.">), co sieje spustoszenie w naszym organizmie i potwierdza tezę, że na jedzeniu nie warto oszczędzać, bo cena jest o wiele droższa, niż na metce. I tak dalej, i tak dalej.
      Dziękuję ci! :)

      Usuń
  5. Obejrzałam jeden odcinek. Wciągające.

    OdpowiedzUsuń
  6. ej no to wbijam, nazi matki to moja tematyka w sumie :D
    życzę Wam powodzenia, u mnie niestety krucho z czasem i sporo zaległości na blogu :c

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdą opinię.