7 lutego 2014

107. Jak pomalować pokój? Tutorial według Cosiowej.

przyrządy do malowania wałki farba
Źródło to ja.


1.Pozwól osobie towarzyszącej (Ktosiowi)  włączyć muzykę. Koniecznie Linkin Park. Koniecznie z płyty, której nienawidzisz najbardziej. Załóż jego koszulkę.


2. Podziwiaj różnorodność wałków. Spaceruj z nimi zachwycona. Zgub wałek. Znajdź wałek tak, by Ktoś się nie skapnął, że zgubiłaś.


3. Zanurz wałek w farbie. Postanów go powąchać. Upieprz sobie twarz.


4. Weź najmniejszy wałek jaki macie. Zacznij maziać nim po ścianach. Pomaziaj sufit, podłogę, próg i siebie. Generalnie pomaziaj jak najwięcej. Ścianę pomaziaj źle.


5. Poczekaj aż Ktoś cię pochwali. Niech powie, że pięknie to robisz. A potem wyjdź na chwilę, żeby mógł poprawić.


6. Wróć do pokoju. Potknij się o farbę. Zaplącz się w folię malarką (najlepiej plącz się w nią z częstotliwością co najmniej raz na pół godziny).


7. Pomóż malować wykończenia. Zamaluj włącznik światła.


8. Wpadnij na pomysł, by wymyć zabrudzoną w rogach podłogę. Zetrzyj świeżą farbę z dołu ściany. Szybko pomaluj na nowo. Nikt nie widział.


9. Po zakończeniu umyj wszystkie akcesoria. Inteligentnie rozłóż je na folii żeby się wysuszyły. Poczekaj aż wszystko ścieknie z nich po folii na podłogę. Zrozum, że to nie był dobry pomysł.


10. Zrób bilans.


Zysk - ściana, która nocą, po zgaszeniu światła, wygląda na równo pomalowaną.
Strata - Upieprzona koszulka. Na szczęście nie twoja!

Dziękuję za uwagę. 

________ 

PeEs. Wiecie, że jestem z Wami na histerycznej już dwa lata?

18 komentarzy:

  1. Dwa lata to już coś, gratulacje! Opis dobry, tylko muzykę bym zmieniła:) Musiała być dobra zabawa...Jaki efekt? No i jaki kolor zyskał pokój?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokój był malowany na biało (bo to stary pokój i był, lekko mówiąc, syfiasty a chciałam żeby było czysto, skoro mam się wprowadzić). Chciałabym kolorem, wiem, że starczyłby jakiś pigment. Ale jednak farba darowana nam była biała i to nie cała (a nie wszędzie kolor miałby być), więc oszczędnie postanowiliśmy nie wybrzydzać. Najważniejsze, że jest tak świeżo. A dzięki mojej inwencji (czyt. niezdarności) można będzie uznać, że ściany są w paski - w różnych odcieniach bieli :D
      Ale polubiłam malowanie :)

      Usuń
    2. Dzieki za szybka odpowiedz! Paski sa OK, kocham ten motyw! A i biały kolor jest świetny, bardzo go lubię i pewne rzeczy chciałabym tylko w białym kolorze...

      Usuń
  2. PS. Podzielam twórczy zapał, nigdy bym takiego czegoś nie zrobiła z własnej woli...

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdyby przy malowaniu nie było tyle bałaganu, to jeszcze łatwiej bym to zniosła. Ostatnio do zrobienia szablonu zabierałam się 8 miesięcy i tak fuszera mi wyszła. Widzę, że próbowałaś wziąć to na wesoło, może i dobry pomysł, drugą odbitkę też tak rozegram!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam, bałagan da się szybko posprzątać :) A jak ładnie za to :)

      Usuń
  4. Coś czuje, że pomylenie pokoju w którym ma się malować. Ochlapanie ściany niechcący oczywiście wodą (podczas potknięcia się, wielki chlust wodą na ścianę aż po sam sufit :D). Przypadkowo wiadome, pomylenie farby sufitu z farbą bocznej ściany nie robi żadnej różnicy i konkurencji Twoim przypadkom...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojojoj! Teraz już wiem, dlaczego nigdy nie dopuszczają mnie do jakichkolwiek rzeczy związanych z farbami XD

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakbym czytała o sobie ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja miałam już parę razy tę przyjemność poznać dwóch blogerów w realu. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Heheh...ja pewnie miałabym podobnie jak Ty;]

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie za niedługo wielkie malowanie więc już widzę wizję katastrofy.

    OdpowiedzUsuń
  10. hahahahaha, uśmiałam się! moje malowanie wyglądało podobnie, do tej pory mam uwalone meble z farby gdzieniegdzie, ale nie potrafię tego dobrze zmazać, hahahaha :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeeeej! Toć to wyjątkowo urocze ^^
    Ja tymczasem do malowania pokoju wykorzystałam ludzką pracę innych rąk - czyt. ręce mojego szwagra xD

    OdpowiedzUsuń
  12. Hahahahahaha, chyba zacznę. xD Wczoraj zapowiadałam Silesię właśnie po angielsku i marnie mi to szło. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. jakbym o sobie czytała :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdą opinię.