5 marca 2014

115. Tydzień w zdjęciach #1

Dołączam do tej jakże zacnej inicjatywy zwanej "Tydzień/Miesiąc/Cośtam w zdjęciach"! Nie wiem kto jest pomysłodawcą, więc nie zalinkuję, ale jak wiecie - dajcie znać. Co prawda polega to na dodawaniu jednego zdjęcia z każdego tygodnia, ale ja zmieniam zasady. Po pierwsze mój tydzień nie ma siedmiu dni. Jestem panią swojego świata i właśnie zarządziłam, że tydzień będzie miał u mnie tyle dni, ile sobie wybiorę (mam nadzieję, że zostanę przy 5 dniach). Dlaczego? Bo tak. Po drugie nie zawsze będzie to jedno zdjęcie. Jakie mam uzasadnienie? Błyskotliwe! Chcę Was, wszystkich ludzi z dobrymi aparatami i pięknymi zdjęciami, zakatować moimi rozpikselowanymi obrazkami!

Zaczynajmy!

1 marca - sobota




2 marca - niedziela




3 marca - poniedziałek

4 marca - wtorek





5 marca - środa



I to na tyle w tym pięciodniowym tygodniu! Mam nadzieję, że szybko zapomnicie o tych zdjęciach jako normalni ludzie, których nie interesuje tydzień jakiegoś tępaka z Yntenetów.

__________________________

Znajdź mnie:








13 komentarzy:

  1. Fajna rybka;]...mój siostrzeniec ma złotą i jak do niego wpadłam to powtarzał mi po kilka razy, że to rybka Kajojka;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rybka mojego Ktosia. Zakupiłam ją w celu takowymż, by zeżarła ślimaki.

      Usuń
  2. ale jesteś Kochanie zabawna. Najlepsza to pozycja z grzebieniem. Chciałabym żeby moje włosy były tak gęste by łamały plastikowy grzebień! Całuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, też bym chciała mieć takie gęste, by łamały grzebień :D Niestety po umyciu są takie druciane :D

      Usuń
    2. no właśnie. Podobnie gdy już nie miałam siły, obcięłam się na krótko. To jest dla mnie jedyne sensowne i wygodne wyjście. Świetnie, że się uczysz francuskiego, zawsze mi się ten język podobał. Zazdroszczę

      Usuń
    3. Nie ma czego zazdrościć - naucz się, jak chcesz :) Zawsze wmawiałam sobie, że nie mam czasu, że nie stać mnie na kurs, etc. Uczę się w nocy (po prostu poświęcam godzinę snu), książki wzięłam z biblioteki i pomagam sobie internetem :) Zero kosztów, zero wymówek, że nie ma czasu (po prostu się nie wysypiam :D).

      Usuń
  3. A te leki... jakaś choroba Cię łapie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, co tydzień, nazywa się "dzień po piątku" :)
      Nic mi nie jest, ja twarda jestem :D

      Usuń
  4. Zabiłaś mnie tą myszką i kiryskiem :D
    Btw, Ludożerca żyje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja siedzę i myślę co to do jasnej ciasnej jest kirysek :D ta rybcia to bocja :)

      To już wiem gdzie dzisiaj wpadnę :) Spodziewaj się mnie pod wieczór :)

      Usuń
  5. fajne zdjęcia, a jeszcze bardziej te błyskotliwe komentarze :D
    ✫ blog

    OdpowiedzUsuń
  6. Francuskiego się uczyłem. Ale potem ludzie się powypisywali i skończyło się rumakowanie. :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój tydzień też jest krótszy niż powinien... A na robienie zdjęć nigdy nie starcza mi czasu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdą opinię.