Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2015

173. Narodowy Fundusz Zabójstw - odcinek nr 38,53 mln + 1

Nawet na Wikipedii nie znajdziecie prawdziwej historii stworzenia utworu Never Ending Story. Prawda jest taka, że Keith Forsey napisał tę piosenkę krótko po powrocie ze swojej podróży do Polski. 
W kraju tym bowiem zachorował i musiał zasięgnąć pomocy lekarskiej w typowym stylu "masz przeciwbólowe i wyp***".  Swoje przeżycia opisał w jednym z najpopularniejszych kawałków muzycznych na świecie.


Niekończąca się opowieść
Tak, tak. Dobrze czytacie. Polska służba zdrowia zainspirowała zagranicznego artystę do napisania prawdziwego dzieła. Radości nie było końca, a w celu sformalizowania tej świetności utworzono nawet NFZ.
My, wprawieni Polacy, dobrze znamy te realia. Dlatego idąc w sobotę na pogotowie spodziewałam się niekończącego się czekania. Spotkała mnie jednak ogromna niespodzianka - pogotowie niemalże puste, a pani w rejestracji na hasło "jestem w ciąży" zareagowała natychmiastowo wpuszczając mnie do lekarza.
Cóż jednak z tego, skoro do pani doktor w ogóle nie doci…

172. Jestem Polakiem i należy mi się ZA DARMO!

Na pewno znacie mnóstwo historii z serii "Przychodzi/dzwoni klient do konsultanta...", czy to od znajomych, czy z własnych doświadczeń. Takie opowiadania zazwyczaj kończą się bardzo smutną puentą. Kompletnie nie zależy to od tego dla kogo pracujecie. Każda obsługa klienta ma szczęście do, wybaczcie, idiotów. Może przesadzam przypisując całe zło Polakom, ale z zagranicznymi klientami nigdy nie miałam takich kłopotów. Oczywiście jest ich nieporównywalnie mniej. Cóż, piszę zatem o tym, co znam.  A Polak MUSI mieć ZA DARMO.
Ja tego rachunku nie zapłacę!
Pani rachunek wzrósł nagle o grubo ponad 100zł? Jej, już Pani pomagam, cóż to się stało? Ale zaraz...
- Przepraszam, ale czy była Pani ostatnio za granicą? - A co Panią to obchodzi, to ważne? Obchodzi mnie to tyle, co Twój rachunek... - Cóż, bo są połączenia zza granicy... - No ale ja płacę 20zł ABONAMENTU! To chyba cała opłata?!
Tak, cała. Pewnie. Jedź do Egiptu i dzwoń codziennie do cioci, babci, wujka Zenona. Przecież to logiczne…