15 października 2017

198. Moja aktywność

Witam w ten piękny, niedzielny, zalany gównem (dosłownie) poranek. Czy wam też zapchała się toaleta, poszła rura, zalała się cała łazienka, wybiło szambo, popsuł prysznic i dziecko dostało kataru? Nie? No i dobrze.

Z braku czasu, weny i od nadmiaru wkurwienia (słownictwo musicie mi wybaczyć) post czysto organizacyjny.

Cały czas myślę nad większą personalizacją bloga. Pisałam już o tym, ale coraz szerzej ta myśl rozpycha się w mojej niepojemnej głowie. Przez personalizację mam na myśli:

1. Więcej wpisów dotyczących wydarzeń z mojego życia opisanych bezpośrednio a nie pod przykrywką różnych tematów.

2. Moja opowiadania publikowane wreszcie w sieci.

3. Moje poglądy wypowiadane wprost.

4. Ożywienia fanpage na facebook - filmiki, zdjęcia, etc.

5. Ożywienie tweetera.

Byłoby pokazać wreszcie paszcze. Byłoby porozmawiać z Wami wreszcie normalnie. W końcu traktuję was na serio jak ludzi "znajomych", do wymiany poglądów i żali o szambie zalewającym moją toaletę.

Co wy na to?

8 komentarzy:

  1. Ja jestem jak najbardziej za! A obecnej sytuacji bardzo współczuję, bo kiedyś miałam cofające się szambo na hacie w toalecie.... nic śmiesznego.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze jest to, że ciężko nam poradzić sobie z tym problemem. Niby wszystko w porządku a po kilku godzinach znowu tragedia!

      Usuń
  2. Jestem jak najbardziej za :) Chętnie poznam Cię bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy nie to, bo wybiórczość treści zaczyna być niezwykle męcząca.

      Usuń
  3. Mam podobne plany blogowe do Ciebie...no może tylko pkt. 2 odpada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pkt. 2 odpada dlatego, że nie piszesz czy z innych powodów?

      Usuń
  4. No to działaj, może być ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdą opinię.